Stokrotki niebiesko-złote (Gold-blue daisies)
Maleńkie kwiatuszki wysupłałam-ostatnie z serii złotych na razie:) Bardziej świątecznych zdjęć nie posiadam, ale życzę Wam Wesołych Świąt:)
Maleńkie kwiatuszki wysupłałam-ostatnie z serii złotych na razie:) Bardziej świątecznych zdjęć nie posiadam, ale życzę Wam Wesołych Świąt:)
Może śnieżne skojarzenia trochę nie na czasie, ale ta wersja pajączków jest taka bielutka i skrzy się jak śnieżek:) Do tego wyszły niezwykle maleńkie.
Serii złotej ciąg dalszy:) Coraz gorzej mi idzie wymyślanie tytułów. Zaczęłam już wujka Google prosić o pomoc. Mam nadzieję, że to tylko chwilowe, bo lubię jak moje kolczyki mają fajne nazwy i wyobraźnia jest dodatkowo pobudzona.
Złota nitka zagościła u mnie na stałe. Tym razem więcej frywolitki, mniej minerału. Aczkolwiek minerał bardzo wyrazisty-apatyt o niezwykle intensywnej barwie.
Kolejne „swarki” w koronce. Mega błyszczący kolor peridot:)
Nowa bransoleta, najszersza jak do tej pory. Otula cały nadgarstek.
Kolczyki, które już dawno temu zaczęłam. Na którymś zeszłorocznym spotkaniu u Moccate, za pomocą kowadełka i młotka Lunamin (nie miałam jeszcze własnego sprzętu) umłotkowałam zawijaski. Dopiero teraz doczekały się frywolitki i iolitu:)
Zrobiłam jeszcze kilka gumek do włosów ozdobionych frywolitkami. Zużyłam do tego resztki farbowanej nici.
Kwiatki w wiosennych barwach.
Bohater tytułowy dzisiejszego posta, czyli piękne krople rubinu oplecione złotą nitką (srebrna się skończyła i nie chce mi się iść do miasta po nią:) Kolejnym bohaterem dzisiejszego posta jest ten oto wspaniały motylek, który przyleciał do mnie od Loquacee w … Continued