Wygrana:)
W candy u Alojka wygrałam świeczkę. Wczoraj przyszła-zieloniutka i jesienna. Pięknie pachnie. Dziękuję Jolu:) Przypominam o cukiereczkach-jeszcze tylko do dzisiaj zapisy:)
W candy u Alojka wygrałam świeczkę. Wczoraj przyszła-zieloniutka i jesienna. Pięknie pachnie. Dziękuję Jolu:) Przypominam o cukiereczkach-jeszcze tylko do dzisiaj zapisy:)
Kolczyki z delikatną koroneczką.
W ramach odpoczynku od frywolitek powstały kolczyki z gotowych elementów – srebra i korali tensha.
Zrobiłam na szydełku dwa komplety czapka+szalik. Jeden dla mnie jeden dla siostry. Co prawda powstały już pół roku temu, ale po zeszłym sezonie, więc dopiero w tym się sprawdzą.
Mam do rozdania cukiereczki: trzy malutkie wisiorki. Są trzy kolory: zielony, niebieski, fioletowy. Ten kto chętny na losowanie wpisuje się w komentarzu i wybiera kolor. Będą trzy losowania. Czas na zapisy jest krótki-tydzień, bo to malutkie rozdawnictwo:) Losowanie 30 września.
Jeszcze jedne kolczyki z serii kwiatowej. Z dużą ilością drobnych kamyczków: labradorytu, diopsydu, peridotu i cytrynu.
Dzisiaj pokażę pierwszy ufilcowany kwiatek. Fajna technika:) A tak oto pięknie kwitną moje kolejne dwa storczyki:)
Wczoraj rano zerwałam się z myślą, że to do 15 było wyzwanie u Arctii. Zmobilizowałam więc wszystkie siły i zrobiłam wisiorek. Kolory miałam już przemyślane wcześniej, tylko wzór i wykonanie zrobiłam tak szybko:)
Kolejna praca w technice decoupago-podobnej:) Nie ma tu żadnych motywów. Na pomalowanym i polakierowanym pojemniku nakleiłam frywolitkową koronkę.
Drugi wisiorek z pary kolczyków. Bardzo podobny do poprzedniego-skromna koronka frywolitkowa.