Ognisty wisiorek (Fire pendant)
Kolejny lakierowy wisior mieniący się kolorami od fioletu, niebieskiego po pomarańcz, żółty i przebłyski zielonego. Zapomniałam o krawatce:)
Kolejny lakierowy wisior mieniący się kolorami od fioletu, niebieskiego po pomarańcz, żółty i przebłyski zielonego. Zapomniałam o krawatce:)
Strasznie długo nie było mnie na blogu! I strasznie długo nic nie ufrywolitkowałam! Robiłam za to coś innego:) Teraz wracam do blogowania i mam nadzieje, że teraz pójdzie mi to systematycznie.Zabrałam się za nową technikę-własnoręczne tworzenie kaboszonów. Przezroczyste szkiełka pokrywam … Continued
Blogowi stuknęły już dwa latka:) Wiele się przez ten czas zdarzyło. Napisałam w sumie 230 postów, odwiedziliście mnie 89 141 razy, komentowaliście 2239 razy (najaktywniejsza pod tym względem okazała się Sylwka🙂 Poznałam wiele ciekawych blogów i fajnych osób:) Ostatnio trochę … Continued
Z wełny w kolorach zielonym, żółtym, niebieskim zrobiłam sobie ponczo. Oczywiście nie na lato. Zaczęłam w środku zimy i tak długo robiłam. Raz prułam prawie całość, ponieważ ponczo w kształcie kwadratu źle się układało. Trzeba było mniej oczek dodawać. Za … Continued
Tak sobie myślę, że niedługo kolejna rocznica mojego blogowania, więc należałoby to jakoś uczcić:)Ogłaszam więc candy. Do wygrania kolczyki z kolekcji fioletowo-złotej. Są w kształcie pajączków, z ametystami, bigle z pozłacanego srebra.Aby wziąć udział w zabawie należy zostawić komentarz pod … Continued
Komplet, który powstał na zamówienie. Oprawiłam kryształy w złotą koronkę, a do tego bransoleta z maleńkimi swarkami.
Kolejne kolczyki sztyfty. Tym razem obhaftowany koralikami jadeit. Są nieco mniejsze niż te z poprzedniego posta, ale równie kolorowe:)
Zrobiłam małe kolczyki-wkrętki metodą haftu koralikowego. Małe, ale efektowne, bo kolorowe. W zasadzie są owalne, ale haftowanie dookoła owalnego ametystu je zaokrągliło.
Znowu zielona włóczka-czysta wełna, na którą mnie nie stać:) Ale jak zaczęłam z niej robić „włóczkożernym” wzorem zainspirowanym modelem 28 z Sandry 10/2011 to dokupiłam więcej i wyszło strasznie drogie bolerko, z którego jednakże jestem bardzo zadowolona:) Ze wzorem w … Continued
Mój pierwszy oprawiony w cargę wisior. I chyba ostatni. Nigdy więcej! Strasznie się nad nim umęczyłam i zmarnowałam sporo srebra. Podstawę zrobiłam z ac. Tu nawet jest zadowolona. Wyszło mi równo, bez niespodzianek. Dopiero przy lutowaniu zaczęły się schody. Carga … Continued